Poznajcie Davida Wilsona

Przeszukując sieć natrafiłem na blog bardzo bliźniaczy do mojego – www.tuvalu-odyssey.net. Australijczyk David Wilson spędził na Tuvalu jakiś czas jako turysta i wygląda na to, że na dobre zakochał się w tym kraju i jego mieszkańcach. Po powrocie do domu założył stronę, na której umieścił wszystkie zrobione przez siebie zdjęcia i filmiki (polecam jego przejażdżki rowerem), zamieszcza też wpisy na bieżące tematy dotyczące Tuvalu. Oczywiście szczególne zainteresowanie tymi wyspami wzięło się z zagrożenia zmianami klimatycznymi, autor ma więc nadzieję, że jego strona przyczyni się do podnoszenia świadomości społecznej dotyczącej losów Tuvalu.

Jego ostatnia notka (niestety z lutego – mam nadzieję, że jednak wróci do zamieszczania wpisów) dotyczy tego, że przed jedynym hotelem w tym kraju – Vaiaku Lagi Hotel – pojawiła się… plaża. Dotychczas budynek położony był na samym brzegu, a każda większa fala lub przypływ powodowały, że woda dostawała się do pokoi położonych na parterze budynku, nie mówiąc o większej burzy czy sztormach. Postanowiono więc, że należy znacznie poszerzyć plażę wydobywając piach z dna oceanu. Dzięki takiemu działaniu wybrzeże jest chronione przed falami i sztormem. Proces powiększania plaży pokazuje poniższy filmik (praca samotnej koparki jest sama w sobie fascynująca ;).